Włoch Paolo Lorenzi najwyżej rozstawionym zawodnikiem.

W turnieju głównym SOPOT OPEN 2018 zagra 32 zawodników, w tym tenisiści doskonale znani na całym świecie. Numerem jeden będzie Włoch Paolo Lorenzi, który od lat nie wypada poza pierwszą setkę rankingu ATP. Reprezentant kraju w Pucharze Davisa i olimpijczyk z Rio de Janeiro w tym roku grał już m.in. na wielkoszlemowych kortach w Paryżu i Londynie.
Najbardziej utytułowanymi tenisistami będą Hiszpanie – Tommy Robredo i Nicolas Almagro. Robredo ma na koncie dwa tytuły wywalczone w Sopocie, w latach 2001 oraz 2007. Najwyżej w karierze sklasyfikowany był na 5. miejscu w światowym rankingu a w wielkoszlemowych ćwierćfinałach meldował się siedem razy, w tym aż pięciokrotnie we French Open. Ważnym osiągnięciem na długiej liście jego sukcesów jest także zdobycie Pucharu Davisa.
Byłym numerem 9. na świecie jest z kolei Nicolas Almagro, także zdobywca Pucharu Davisa, który ma na koncie trzynaście wygranych turniejów ATP World Tour. Najlepiej radzi sobie na nawierzchni ziemniej, o czym świadczy jego obecność w aż trzech ćwierćfinałach French Open. Tenisista z Murcii chce nazwiązać do tych sukcesów i wrócić do światowego topu, który opuścił przez problemy zdrowotne. W Sopot Open 2018 zagra z tzw. dziką kartą.

- Obecność Almagro i Robredo pokazuje, jak silnie obsadzony jest ten turniej – mówi Mariusz Fyrstenberg, dyrektor MTT Sopot Open 2018. – To wielkie nazwiska światowego tenisa, ale chcę zaznaczyć, że także pozostali zawodnicy są gwarancją wysokiego poziomu.
W tym gronie jest m.in. Brazylijczyk Thomaz Bellucci – sklasyfikowany w przeszłości na miejscu 21. w rankingu ATP oraz Holender Thiemo de Bakker, dawniej 40. rakieta świata, który w karierze pokonywał takich zawodników jak Berdych, Verdasco i Tsonga. Nadzieję na podobne sukcesy mają z pewnością: Nicola Kuhn – jeden z najlepszych hiszpańskich tenisistów młodego pokolenia oraz Casper Ruud, który jako szesnastolatek został liderem światowego rankingu juniorów.